Bloog Wirtualna Polska
Są 1 263 493 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

O mnie

Dziennikarka, współwłaścicielka firmy produkującej naturalne kosmetyki Pat&Rub by Kinga Rusin ale przede wszystkim mama dwóch dziewczynek, Poli i Igi. Zadebiutowała jako spikerka w Programie Pierwszym TVP. W swoim zawodowym życiu przeprowadzała wywiady ze znanymi ludźmi, robiła reportaże, felietony i materiały newsowe, pisała artykuły do gazet, była korespondentem radiowym. Przez cztery lata mieszkała w Stanach Zjednoczonych. Od 1998 roku związana z telewizją TVN, gdzie w parze z Bartoszem Węglarczykiem współprowadzi weekendowe wydania programu Dzień Dobry TVN.

O moim bloogu

Będę pisać o wszystkim co mnie zastanawia, bulwersuje, wzrusza i inspiruje

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to

Kategoria: EXCLUSIVE

Kolacja z Clintonem

piątek, 24 maja 2013 15:45

 

Z Billem Clintonem, Paryż, Cinemacity, 22.05. 2013r.

 

Straszne kompleksy z niektórych wychodzą.
Otóż okazuje się, że jak ktoś jest z Polski, a uczestniczy w jakimś ważnym i ciekawym wydarzeniu zorganizowanym gdzieś indziej niż w Warszawie, to na pewno dostał się tam tylnymi drzwiami, wepchnął się, wyżebrał wejściówkę,zakradł się przebrany za kelnera, albo, po prostu sprzątał obok i przez przypadek załapał się na "fotę" z Billem Clintonem. W głowie się nie mieści, że można po prostu dostać zaproszenie, siedzieć, jak inni goście przy stoliku, uczestniczyć w uroczystej kolacji i w skupieniu wysłuchać arcyciekawego przemówienia. A na zakończenie uroczystości podejść (a nie dopchać się) do byłego prezydenta USA i poprosić o wspólne zdjęcie. Zdjęcie rozmazane,szkoda, ale mimo to pamiątka przyjemna. Nie rozumiem też tego prześmiewczo-ironicznego zdziwienia obecnością na tym samym przyjęciu Kate Rozz. Szkoda, że nieprzyjemne plotki rozsiewają ludzie którzy nic o niej nie wiedzą. Otóż Kate Rozz jest udziałowcem firmy qwant.com, która akurat była jednym ze sponsorów wydarzenia... (w niedzielę 26.05 w DD TVN mój reportaż z Paryża "Kim jest Kate Rozz"?)

 

Początkowo krótką informację i to właśnie zdjęcie zamieściłam na moim fan page'u na facebooku, żeby na szybko podzielić się wrażeniami, ale ponieważ portale postanowiły dopisać do niego własne didaskalia postanowiłam i ja zabrać głos we własnej sprawie.

 

 

Moje zdjęcie z Billem Clintonem sprzed... 19 lat. Biały Dom, Oval Office, lipiec 1994

 

Tak, możliwość chociażby krótkiej rozmowy z Billem Clintonem i zrobienie sobie z nim zdjęcia to całkiem spore przeżycie. W moim przypadku tym większe, że raz już taką okazję miałam i do tej pory uznaję za jedno z najciekawszych wydarzeń w moim życiu. Nie każdy w końcu ma możliwość wejścia do historycznego Oval Office, oficjalnego biura prezydentów Stanów Zjednoczonych, gdzie odbywają się wszystkie najważniejsze spotkania i zapadają najważniejsze, nie tylko dla Stanów, ale również dla świata decyzje. Tam właśnie w 1994, przy okazji wywiadu, którego Clinton udzielił TVP przed wizytą w Polsce, miałam okazję zrobić sobie z nim to pierwsze zdjęcie.

 

Zdjęcie z prezydentem to część rytuału. Wiadomo, że każdy taką pamiątkę chce mieć, a prezydent z założenia nie odmawia, co więcej sam to proponuje!Miałam to zdjęcie sprzed 19 lat w telefonie, pokazałam je Clintonowi. Zaśmiał się, powiedział, że pamięta i dodał, że się nie zmieniliśmy. Jeżeli to drugie to żart, to to pierwsze może być prawdą, bo przypomniałam Clintonowi okoliczności, a on, jak twierdzą wszyscy z jego otoczenia ma niesamowitą pamięć do wydarzeń i ludzi.

 

 

Przemówienie Clintona było genialne! Rzeczowe, z humorem, bez promptera czy notatek. Z tego z resztą słynie. Za jeden wykład zazwyczaj inkasuje od 50tys. dolarów. Pieniądze zasilają min konto fundacji charytatywnej Clinton Global Initiative

 

 W środę, w Paryżu Bill Clinton był gościem honorowym zaproszonym przez fundację Unitaid założoną z kolei przez byłego ministra spraw zagranicznych Francji Philippe'a Douste Blazy'ego. Unitaid, w dużym skrócie, od 7 lat organizuje pomoc medyczną i humanitarną dla najbiedniejszych krajów świata. Pieniądze zaczęło zdobywać rewolucyjną metodą, a mianowicie obłożyło obowiązkowym jednoeurowym podatkiem wszystkich pasażerów lądujących na terenie Francji. Pieniądze doliczane są do ceny biletu. Z tego wniosek, że każdy Polak przylatujący do Francji czy tego chce czy nie również wspiera Unitaid. Jest to możliwe dzięki ustawie przeciwko której ponoć nikt we Francji nie protestował. Od początku działalności Unitaid zebrała z różnych źródeł 1 miliard 800 milionów euro!

 

Partnerka prezydenta Hollanda (to jej oficjalny tytuł) Valerie Trierweiler

 

Prywatnie Philippe Douste Blazy jest przyjacielem Billa Clintona, czego podczas kolacji nie dało się ukryć. Gdyby nie przyjaźń najprawdopodobniej tak bliska współpraca Clintona i jego fundacji z fundacją Douste'ego nie byłaby możliwa. Na kolacji pojawiła się śmietanka biznesowa i polityczna Francji, min. partnerka prezydenta Holland'a, była żona prezydenta Sarkozy'ego - Cecilia, murowana kandydatka na stanowisko mera Paryża - Nathalie Kosciuszko - Morizet. Przyjęcie odbyło się w nowo otwartym, gigantycznym studio filmowym należącym do Luca Besson'a.

 

Moje niezbyt udane zdjęcie z Luc'kiem Bessonem... Za to rozmowa baaaardzo udana. 

 

Luc Besson to genialny reżyser, a "Wielki Błękit" to od lat jeden z moich ulubionych filmów.

 


Podziel się
oceń
123
57

komentarze (0) | dodaj komentarz

sobota, 19 sierpnia 2017

Licznik odwiedzin:  2 129 362  

FACEBOOK



INSTAGRAM

instagram.com/kingarusin




TWITTER

Video Prywatne

rozwin zwin