Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 272 548 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

O mnie

Dziennikarka, współwłaścicielka firmy produkującej naturalne kosmetyki Pat&Rub by Kinga Rusin ale przede wszystkim mama dwóch dziewczynek, Poli i Igi. Zadebiutowała jako spikerka w Programie Pierwszym TVP. W swoim zawodowym życiu przeprowadzała wywiady ze znanymi ludźmi, robiła reportaże, felietony i materiały newsowe, pisała artykuły do gazet, była korespondentem radiowym. Przez cztery lata mieszkała w Stanach Zjednoczonych. Od 1998 roku związana z telewizją TVN, gdzie w parze z Bartoszem Węglarczykiem współprowadzi weekendowe wydania programu Dzień Dobry TVN.

O moim bloogu

Będę pisać o wszystkim co mnie zastanawia, bulwersuje, wzrusza i inspiruje

Kalendarz

« listopad »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
27282930   

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to

Kategoria: EXCLUSIVE

OSCAR P.

wtorek, 11 grudnia 2012 11:31
Skocz do komentarzy

wpis z 18.08.2012

 

Poznajecie tego sportowca?

http://dziendobry.tvn.pl/video/rusin-zmierzyla-sie-na-biezni-z-legendarnym-lekkoatleta,104,best,55275.html

 


Nie trzeba się jakoś specjalnie interesować sportem, żeby znać jego nazwisko, bo Oscar Pistorius, pomimo swoich zaledwie 26 lat to już żywa legenda. W Londynie, w półfinale biegu na 400 metrów zajął wprawdzie ostatnie miejsce, ale to właśnie od niego chciał dostać koszulkę startową późniejszy triumfator na tym dystansie Kirani James. – Myślisz, że mógłby wystawić tę Twoją koszulkę na aukcję – zapytałam Oscara Pistoriusa w Warszawie, trochę ponad tydzień po tym wydarzeniu. – No chyba nie –  zaśmiał się – Kirani to dobry chłopak i przyjaciel, pewnie chciał mi tylko sprawić przyjemność. Nie wydaje mi się, żeby chodziło tylko o to. Wprawdzie Kirani James wywalczył olimpijskie złoto, ale to o Pistoriusie trąbiły wszystkie media. W końcu to on jako pierwszy niepełnosprawny sportowiec wystąpił na olimpiadzie w rywalizacji z pe łnosprawnymi biegaczami. Jego koszulka to cenny nabytek, za który wiele by dało niejedno muzeum sportu. Pistorius udzielił nieskończonej ilości wywiadów, przed olimpiadą, w jej trakcie i po niej. Bez przerwy musiał odpowiadać na dziesiątki takich samych, albo podobnych pytań –  jak to jest być pełnosprawnym niepełnosprawnym, jak do tego doszedł, co sądzi o kontrowersjach na temat jego protez itd. Bardzo byłam ciekawa jaki jest w bezpośrednim kontakcie, tym bardziej, że słyszałam, że powoli ma już dosyć, a jeden z wywiadów (dla radia BBC ) po prostu przerwał, bo poczuł się urażony pytaniem. Bez wahania skróciłam długi weekend na Mazurach i wróciłam do Warszawy, kiedy dowiedziałam się, że wywiad dla Dzień Dobry TVN ma być jedynym, którego udzieli polskim mediom (poza konferencją prasową). Nie żałuję! Oskar nie tylko zgodził się ze mną pobiegać, ale udzielił też bardzo szczerego wywiadu, który może być inspiracją dla wszystkich, zarówno niepełnosprawnych jak i pełnosprawnych.

 

 

Oczywiście, każdy polski rodzic niepełnosprawnego dziecka, które tak jak Oscar Pistorius urodziło się z deformacją, bądź też straciło nogi odpowie od razu, że „niemożliwe” jest w Polsce bardziej niemożliwe niż na przykład w RPA, skąd Pistorius pochodzi. Jego rodzice, po konsultacji z lekarzami podjęli decyzję o amputacji poniżej kolan obu zdeformowanych nóg Oscara, gdy ten miał zaledwie 11 miesięcy, ale wychowywali go tak, jak jego starszego brata, starając się nie zwracać szczególnej uwagi na jego ułomność. Oscar chodził po drzewach i szalał z kolegami zużywając po kilka protez w miesiącu. No właśnie… Skąd je miał…? Otóż dostawał, bo tak to w RPA wygląda. Miał więc szansę normalnie się rozwijać, grać w tenisa, piłkę wodną a nawet w rugby! Opowiadał mi ze śmiechem, o tym, jak podczas jednego z meczy zgubił swoją „nogę”. Aż trudno uwierzyć, ale on naprawdę wydaje się nic sobie ze swojej niepełnosprawności nie robić. Bardzo podobało mi się jedno zdanie, które wielokrotnie powtarza, że ludzie traktują nas tak, jak my traktujemy siebie, a ponieważ on nigdy nie uważał się za osobę niepełnosprawną więc w jego najbliższym otoczeniu nie był to jakiś wielki problem. Pistoriusowi przyznano oficjalnie prawo do startów w zawodach sportowych, w tym olimpijskich w 2008 roku, choć towarzyszyło temu wiele kontrowersji związanych z technicznymi możliwościami specjalnych protez z włókna węglowego, których używa. Oscar zakwalifikował się do Londynu, nie pobił tam rekordu, ale za to jako pierwszy w historii niepełnosprawny sportowiec wystąpił nie tylko na samych igrzyskach, ale również w olimpijskim finale (bieg sztafetowy na 400 m.). Niezwykła postać, pozytywny człowiek, nic dziwnego, że na jego cześć wiwatowały tłumy kibiców w Londynie. Jak napisała jedna z brytyjskich gazet: takiej histerii nie widziano tam od czasów Beatlesów… Jakie emocje wzbudzi występ Oscara Pistoriusa podczas memoriału Kamili Skolimowskiej zobaczymy jutro (w niedzielę 19-go sierpnia).

 



Podziel się
oceń
21
4


Komentarze do wpisu

Skocz do dodawania komentarzy
  • dodano: 16 lutego 2013 16:24

    To straszne, że przydarzyła mu się taka tragedia bo nie wierzę w to, że to mógł nie był nieszczęśliwy wypadek. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie nie zabraknie mu sił i wyjdzie z tego jakoś bo jest nie tylko wspaniałym sportowcem ale także człowiekiem.

    autor Najlepsza lokata bankowa

    blog: http://oszczedzajbezpiecznie.pl

Zapamiętaj Nick

Zapamiętaj Blog

Wstaw emotikona

Akceptuję regulamin i zobowiązuję się do przestrzegania jego postanowień.

wtorek, 21 listopada 2017

Licznik odwiedzin:  2 163 263  

FACEBOOK



INSTAGRAM

instagram.com/kingarusin




TWITTER

Video Prywatne

rozwin zwin